Kasia
Kroki stawały się coraz głośniejsze, ręce zaczęły mi się trzęść. Ze strachu zatrzasnęłam się w łazience, gdy osoba zaczęła się oddalać otworzyłam lekko drzwi i wybiegłam jak strzała. Ukratkiem oka zauważyłam Liama który za mną pobiegł. Przyspieszyłam i odwróciłam głowę w stronę chłopaka, wtedy na kogoś wpadłam, To był Harry który w końcu poszedł nas szukać. Liam przystaną, uśmiechną się do Loczka, podszedł do mmnie i powiedział
-Oddaję Cię w jego ręce-uśmiechną się i odszedł. Padszyłam jak odchodzi, Harry uśmiechną się i powiedział
-Niedokończyliśmy naszej rozmowy-powiedział i obrócił się plecami di mnie i zaczą powoli iść, podbiegłam do niego
-Racja-zachichotalam -Sorry, miałam sprawę do załatwienia-uśmiechnęłam się i skierowałam głowę przed siebie.
Harry
Niebyło ich już bardzo długo, zaczołem się martwić.Bez zastanowienia poszedłem ich śladami. Zauważyłem że któś biegnie w moją stronę. Przystanąłem, wtedy na mnie wpadła, to była Kasia. Kilka metrów za nią był Liam który uśmiechną się do mnie i podszedł do dziewczyny. Powiedział coś ciccho i odszedł. Chciałem miło zaczać więc powróciłem do nasej poprzedniej rozmowy.
Zuzka
Przed korytarzem czekał Niall, uśmiechnęłam się i jeszcze raz przeprosiłam że musiałam odejść. Uśmiechną się i zaczeliśmy rozmawiać na nowo. Obok mnie stała Kamila i Lou a przedemną...ej chwila! Gdzie się podziała Julka i Zayn. Zignorowałam zagrożenie wyciągnęłam z torby żelka i poczęstowałam Nialla.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz